Phoenix (1998)

phoenix okładkaDanny Cannon postanowił po 3-ch latach przerwy od ostatniego swojego filmu – Sędzia Dredd (1995), ponownie zawitać na ekrany, tym razem z Phoenix (1998) – dramatem kryminalnym, obok którego nie można przejść obojętnie.

W filmie bez wątpienia widać liczne nawiązania do wcześniejszych produkcji reżysera. Powielony zostaje schemat twardego gliny, wszechobecny w amerykańskim kinie, a wokół którego powoli toczy się cała fabuła. W odniesieniu zaś do samego D. Cannon’a przypomnieć można Amerykańskiego łowcę (1993), czy właśnie wcześniej wspomnianą produkcję Sędzia Dredd (1995). Są to filmy, które podzieliły publiczność na zawziętych krytyków i energicznych pochlebców twórczości reżysera.

Tym razem nasz bohater – policjant Harry Collins (Ray Liotta) na własne życzenie wpada w kłopoty. We znaki daje się jego uzależnienie hazardem, a stąd już, jak zresztą pokazuje scenariusz, tylko krok, by stoczyć się po równi pochyłej. Z czasem policjant popada w długi, a jak można się domyślić jego wierzyciele nie są ludźmi skłonnymi do pertraktacji. Harry wraz ze swoimi kumplami z wydziału postanawiają działać. Chcą obrabować klub i kasyno należące do lokalnego gangstera. Każdy z nich ma swoje własne powody, dla których chce wykonać brudną robotę. W tym celu muszą jednak zapomnieć o swojej służbie prawu i społeczeństwu oraz sprzeniewierzyć się zasadom, które przecież postanowili wyznawać.

Film Phoenix postacie

 

Phoenix jak każda inna produkcja ma swoje wady i zalety. Bez wątpienia plusem jest naprawdę dobra obsada aktorska. Na ekranie podziwiać możemy następujących aktorów: Ray Liotta, Daniel Baldwin, Anthony LePaglia, Anjelica Huston oraz Brittany Murphy. Kolejną dobrą stroną filmu jest klimat. Produkcja kręcona była w Phoenix (Arizona). Miasto znajdujące się na obszarze pustyni Sonora targane jest przestępczością. Niestety uczciwych ludzi trudno znaleźć nawet, a może właśnie w szczególności wśród stróżów prawa. Danny Cannon przedstawia nam świat skorumpowanych gliniarzy, ale zostawia też iskierkę nadziei – nie wszyscy bowiem zepsuci są do szpiku kości. Główny bohater pomimo licznych wcześniejszych błędów życiowych oraz uzależnienia od hazardu stara się naprawić, to co wcześniej zaprzepaścił. Skok na kasyno, który ma zamiar wykonać ma być jego jedynym i ostatnim. Harry chce tylko zaspokoić swoich wierzycieli, by móc rozpocząć swoje życie na nowo. Jak sam stwierdza „gram dla samej gry”. Stanowi to też o licznych wątkach moralnych w filmie. Harry kieruje się określonymi wartościami w swoim życiu. Te jednak pozbawione zostało sielankowych momentów. Pomimo dramatu bohaterów oraz wszechogarniającego i przygnębiającego skwaru nie brakuje w filmie humoru. Te kilka scen pozwala zapomnieć o depresyjnym klimacie i z pewnością stanowi powiew świeżości w tendencyjnej produkcji.

Film Phoenix kadr

 

Bez wątpienia wadą produkcji jest powielanie wcześniejszych schematów. Danny Cannon mimo wszystko nie tworzy niczego nowego, przedstawia skorumpowany świat gliniarzy dobrze znany nam z innych filmów, czy tym bardziej seriali. Sięga zarówno po swoją wcześniejszą twórczość, jak i wzoruje się na bardzo znanych produkcjach, które zdążyły się już zapisać w odpowiednim kanonie – m.in. Życie Carlita (1993). W filmie mamy krew, pot i łzy. Nie brakuje też seksu i przemocy. Fabuła jest jednak przewidywalna, ale jednocześnie ciężkostrawna. Nie wszystkim może przypaść do gustu film bez happy endu. Postać Harry’ego jest najbardziej dramatyczna. Niezwykle trudno znaleźć kogoś, kto nie kibicowałby głównemu bohaterowi w poukładaniu spraw. Rzeczywistość zdaje się być jednak bardziej skomplikowana.

Ocena: 7/10

Źródła grafiki: Kadry z filmu „Phoenix” (1998); Dystrybucja: Trimark Pictures


Kategoria:
Tagi: ,
1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek6 Gwiazdek7 Gwiazdek8 Gwiazdek9 Gwiazdek10 Gwiazdek
(Brak ocen)
Loading...