Teksańska masakra piłą mechaniczną (1974)

Teksańska masakra okładka

W 1974 r.  za sprawą Tobe’a Hoopera pojawił się slasher – Teksańska masakra piłą mechaniczną. Nikt jeszcze nie podejrzewał, że film stanie się kultowy. Jednakże należałoby postawić pytanie, czy wyreżyserowany przez Hoopera film jest tylko kultowy? Pomimo upływu lat produkcja nie traci na popularności. Doczekała się kilku remake’ów oraz kolejnych części – mniej lub bardziej udanych, niezależnie od tego graniczyłoby z cudem znaleźć osobę, która nie kojarzyłaby słynnego, po dziś dzień, obrazu.

Szukając fenomenu produkcji, należałoby odnieść się przede wszystkim do kwestii marketingowych. W końcu każdy film, jest produktem, który należy sprzedać jak największej liczbie widzów. Twórcy byli świadomi, że społeczeństwo jest podatne na chwytliwe hasła reklamowe. W tym przypadku postanowiono zaprezentować obraz Hoopera, jako inspirowany prawdziwymi wydarzeniami. Trudno jednak mówić o inspiracji konkretnymi wydarzeniami w filmie Hoopera. Inspirowano się jedynie domniemaną działalnością seryjnego mordercy – Eda Gaina, niezrównoważonego psychicznie człowieka, oskarżonego o zamordowanie dwóch kobiet. Jak w większości przypadków seryjnych morderców, szybko zaczęły powstawać legendy. Gainowi zaczęto przypisywać morderstwo kilku, jeśli nie kilkunastu innych osób, chociaż oficjalnie prowadzone śledztwa tego nie potwierdziły. Hooper postanowił wykorzystać krążące legendy i medialną nagonkę na osobę Eda Gaina. Poprzez odpowiednie działania marketingowe, jego dzieło, szybko zostało ciepło odebrane przez widzów. Sam film stał się tak kultowy, że w latach 80-tych otworzył drogę dla innych twórców tego gatunku, którego wszystkich tytułów nie sposób wymienić.

Teksańska masakra Leatherface

Kadr z filmu „Teksańska masakra piłą mechaniczną”; Dystrybucja: Bryanston Distributing

Fabuła filmu bez wątpienia uchodzić może za prostą, wręcz infantylną. Nie sposób przecież się tu zgubić. Grupka przyjaciół postanawia wybrać się do opuszczonego domku letniskowego, dziadka dwójki z nich – Franklina i Sally. Posiadłość znajduje się w Teksasie, uchodzący chyba po dziś dzień za ulubiony stan USA – twórców kina grozy. Wycieczka zdaje się przebiegać bezproblemowo, do czasu gdy bohaterowie decydują się zabrać ze sobą przypadkowego autostopowicza. Wówczas zaczyna się przewijać szereg wydarzeń, które ostatecznie doprowadzą do konfrontacji z niebezpiecznym Leatherfacem i jego kanibalistyczną rodzinką.

Teksańska masakra dom

Kadr z filmu „Teksańska masakra piłą mechaniczną”; Dystrybucja: Bryanston Distributing

Trzeba przyznać, że Teksańska masakra piłą mechaniczną (1974) jest porządnym slasherem i nie traci uroku pomimo upływu lat. Gra aktorska jak najbardziej odpowiada moim oczekiwaniom, choć nie to jest tutaj gwoździem programu. Najważniejsze to odpowiednie budowanie napięcia oraz postać charyzmatycznego, psychopatycznego mordercy Leatherface’a. Co więcej film ma specyficzny klimat, to wbrew pozorom dość ciężka produkcja, bez wątpienia mroczna. Film Hoopera to idealny przykład udanej produkcji, bez wykorzystania komputerowych efektów, a bazująca przede wszystkim na warsztacie aktorskim. Szkoda tylko, że Tobe Hooper, poza Teksańską masakrą piłą mechaniczną nie stworzył już nic wywrotowego. Swoją drogą nie zapominajmy, że produkcja doczekała się udanego remake’u w 2003 r. zarabiając krocie, przede wszystkim zapisała się jednak jako kamień milowy gatunku.

Ocena: 9/10


1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek6 Gwiazdek7 Gwiazdek8 Gwiazdek9 Gwiazdek10 Gwiazdek
(Brak ocen)
Loading...