Umrzeć przed świtem (1993)

Umrzeć przed świtem (1993), okładka filmu.

Umrzeć przed świtem (1993). Reżyseria: Charles Correll. Muzyka: Sylvester Levay. Dramat/thriller/oparty na faktach. Kraj produkcji: USA. Dystrybucja w Polsce: Pai-Film Home Video. Czyta: Tomasz Knapik.

Lata 80, Dallas w stanie Teksas. Linda Edelman (Cheryl Ladd) prowadzi ustatkowane życie. Na co dzień opiekuje się swoimi dziećmi (synem – Stephenem i córką – Kathleen), sprząta w domu, robi zakupy. W weekendy zaś organizuje – na polecenie męża – wystawne przyjęcia, na które zapraszani są tylko uprzywilejowani goście.  Mąż LindyRobert Edelman (Jameson Parker), to z kolei bogaty biznesmen utrzymujący całą rodzinę. Wydawać by się się mogło, że na pozór cała czwórka stanowi szczęśliwą, amerykańską rodzinę. Niestety, tylko na pozór. Robert pod płaszczykiem kochającego ojca i troskliwego męża, skrywa drugie oblicze – tyrana, który bez zahamowań bije żonę i dzieci. Mając dosyć życia pod dyktando sadysty, Linda postanawia rozstać się z mężem i przejąć opiekę nad dziećmi. Nie będzie to jednak łatwe, bowiem będąca dotąd na utrzymaniu męża kobieta nie jest w stanie samodzielnie opłacić adwokata, co gorsza zaniepokojony sprawą rozwodową i podziałem majątku Robert chce „wyeliminować” źródło swoich problemów.

Robert Edelman (Jameson Parker).

Film wyreżyserowany przez nieżyjącego już Charlesa Corrella inspirowany jest prawdziwymi wydarzeniami, które miały miejsce w Dallas, kiedy to wielki gracz na rynku nieruchomości – Robert Edelman, usiłował zamordować swoją żonę, by uciec przed niekorzystnym dla siebie procesem. Charles Correll postanowił po latach podjąć się próby przeniesienia tamtych wydarzeń na ekran filmowy. Zapewne będąca na ustach mieszkańców USA historia – Lindy i Roberta Edelmanów – przeniesiona na wielki ekran, mogłaby okazać się wielkim komercyjnym sukcesem. Niestety, tak się jednak nie stało i ostatecznie możemy dziś powiedzieć, że dorobek serialowy tego reżysera bez wątpienia przewyższa jego spuściznę filmową.

Jeden spośród niewielu filmów zrealizowanych przez Corrella (wyreżyserował także thriller Zbrodnia doskonała z 1992 r.) zawiera w sobie elementy zarówno takich gatunków jak dramat czy thriller. Już na początku serwowana jest nam historia molestowanej kobiety i równie okrutnie traktowanych dzieci, przez męża-ojca-pozoranta. Robert przedstawiony zostaje jako człowiek bez skrupułów. Na ekskluzywnych przyjęciach organizowanych w swoim luksusowym domu, zawsze pojawia się w objęciach kochającej żony i przytulonych do nóg – dzieci. Niestety to uczucie jest tylko jednostronne, bowiem filmowy czarny charakter traktuje mieszkańców swojej rezydencji jak obiekty, na których może rozładowywać nadmiar swoich emocji. Wystarczy chwila nieuwagi, lub co gorsza niewykonanie polecenia ojca czy męża, by narazić się tyranowi. Niejako w kontraście do postaci Roberta, przedstawiona zostaje jego małżonka – Linda. Ukazana jako młoda, atrakcyjna kobieta, opiekująca się domem i dziećmi, przede wszystkim zaś bez pamięci zakochana w swoim mężu, któremu jest w stanie wybaczyć wiele krzywd. W tle pojawiają się także dzieci pary i ich prozaiczne problemy dnia codziennego, a także rodzice Lindy, którzy od początku nie akceptowali wyboru Lindy, w kontekście życiowego partnera.

W rolach drugoplanowych, jako agenci FBI: agent specjalny Masterson (G. W. Bailey) i agent Zack (Kim Coates).

Początkowo dość przytłaczający i oklepany schematami film nabiera nieco rumieńców, gdy Robert postanawia zlecić zabójstwo swojej żony, posługując się rękoma osób trzecich. Wówczas to melancholijna muzyka zaczyna ustępować miejsca dark ambientowi, zwiastującemu strach czy przerażenie głównej bohaterki tego obrazu. Widz nie może także narzekać na brak suspensu, bo akurat tego elementu w produkcji Corrella jest aż w nadmiarze. Brakuje natomiast solidnego portretu psychologicznego Lindy, której postać – po zakończonym filmowym seansie pozostawia po sobie pewien niesmak. Żona Roberta przedstawiona zostaje jako kobieta – właściwie bez jakichkolwiek wad. To pewien ideał kobiety, matki, żony, a jako że w rzeczywistości właściwie niemożliwy do osiągnięcia, to nudny, odrealniony i po prostu wtłoczony na siłę. Ten utopijny obraz kobiety zaprezentowany w produkcji Charlesa Corrella potwierdza jeszcze jeden, zadziwiający fakt. Jak to możliwe, że młoda, atrakcyjna kobieta, całe życie uzależniona od męża – nie próbuje ułożyć sobie życia na nowo, co więcej ostatecznie postanawia być skazana sama na siebie i bez wahania podejmuje trud walki z byłym mężem, jej kochanką, nasłanymi przez Roberta zbirami i jeszcze wieloma innymi problemami, które jednocześnie spadły jej na głowę? Po tej krótkiej charakterystyce Lindy, zapewne wielu jeszcze na długo będzie miało przed oczami bohaterów kina akcji lat 80, bo na podobną stylizację swojej bohaterki zdecydował się Correll w swoim obrazie.

Linda Edelman (Cheryl Ladd).

Niezależnie od rozrachunku, który w praktyce i tak każdy widz przeprowadza sam po zakończonym seansie – a coraz częściej i przed, pozostaje mi polecić tę produkcję, przede wszystkim koneserom dramatów, którym nie przeszkadza vhsowy format produkcji. Umrzeć przed świtem – z pewnością zalicza się do tej kategorii filmów, dla których nieubłagany upływ czasu okazał się być wyjątkowo oziębły. Obraz Charlesa Corrella wyjątkowo schematyczny, operujący symboliką i zbędnymi kontrastami stawia w powątpiewanie szczere intencje twórcy. I tak czarny charakter, który w zamyśle autorów obrazu miał być tym najbardziej zdeprecjonowanym, okazuje się być najbliższy sercu widza – bo jako jedyny, nie zostaje obdarty z typowych, ludzkich cech. O ile polemizować można z wizją reżysera czy autorów scenariusza, o tyle nie można powielać tej czynności w stosunku do autora muzyki. Sylvester Levay – to nazwisko z pewnością nieobce jest fanom kina lat 80, w szczególności kina akcji. Ten węgierskiego pochodzenia kompozytor skomponował muzykę na potrzeby filmu Cobra (1986) czy Życie Carlita (1993), stworzył także ścieżkę dźwiękową do filmu Boogie Nights (1997). Obok jego dorobku nie można przejść obojętnie, a i jego wkład w produkcję recenzowanego przeze mnie filmu, jest chyba najjaśniejszą stroną całego obrazu.


Kategoria: ,
Tagi: , , , , ,
1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek6 Gwiazdek7 Gwiazdek8 Gwiazdek9 Gwiazdek10 Gwiazdek
(Brak ocen)
Loading...