Ludzie estrady: Giorgio Moroder – wirtuoz muzyki syntezatorowej

Muzyka syntezatorowa swój najlepszy okres przeżywała na początku lat 80-tych XX wieku. Niezwykle trudno znaleźć jakikolwiek gatunek muzyczny, który uchronił się przed popularnymi syntezatorami. Ich użycie tłumaczono uproszczeniem i przyspieszeniem pracy, zaś co niektórzy, bardziej wnikliwi obserwatorzy sceny muzycznej krytykowali ten wynalazek za to, że poprzez ich używanie łamano pewne i nieodzowne dla muzyki konwencje. Syntezator, podobnie jak dziś komputer, mógł kupić każdy, a jego możliwości przewyższały użycie jakiegokolwiek innego instrumentu muzycznego – innymi słowy, syntezator był w stanie zastąpić każdy instrument muzyczny. Muzyka syntezatorowa dość szybko znalazła swoich pionierów w takich osobistościach jak: Jan Hammer, Harold Faltermeyer, Jean-Michel Jarre, czy wreszcie wśród postaci, której sylwetkę dzisiaj przybliżę – Giovanni „Giorgio” Moroder.

Giovanni „Giorgio” Moroder  urodził się 20 kwietnia 1940 r. we Włoszech, w miejscowości Ortisei. Tu spędził też swoje dzieciństwo. Jak sam wspomina od najmłodszych lat interesował się muzyką i podróżowaniem. Stosunkowo szybko opanował grę na gitarze basowej oraz gitarze elektrycznej. Występował wraz z zespołami, których styl muzyczny oraz zainteresowania były zorientowane na gatunek pop – coraz intensywniej rozwijający się oraz zyskujący popularność, w szczególności wśród młodego pokolenia.

Giorgior Moroder - studio nagraniowe

Giorgio Moroder w studiu nagraniowym

Pierwsze sukcesy „Giorgio” przypadają na przełom lat 60-tych i 70-tych XX wieku. Po raz pierwszy zyskał popularność w 1969 r. , kiedy to za sprawą singla Looky, looky, jego pierwsza płyta uzyskała status „złotej”. Wspomniana płyta nosiła tytuł That’s Bubble Gum – That’s Giorgio i w sumie znajdowało się na niej 11 utworów. Na początku lat 70-tych Giorgio Moroder rozpoczął współpracę ze słynnym producentem i autorem tekstów – Pete’em Bellotte. To właśnie dzięki niej powstały dwa wspaniałe albumy, uważane za jedne z najlepszych w dorobku artysty – Son of My Father (z 1972 r.), a następnie From Here to Eternity (z 1977 r.). Na pierwszy z nich składało się dziesięć utworów, z których to trzy, kolejno:  Tears, Underdog i Son of My Father pojawiły się w filmie Die Klosterschülerinnen.

Okładka From Here To Eternity

Okładka płyty „From Here to Eternity” Giorgio Moroder, Źródło: AudioFemme.com

Z kolei drugi wspomniany przeze mnie album muzyczny – From Here to Eternity – stanowił już właściwy dla kompozytora styl muzyczny. Utwory, które się nań składały swoim klimatem odpowiadały dzisiejszemu gatunkowi muzycznemu – znanemu jako „house”.  Album w szybkim czasie zdobył ogromną popularność. Został sklasyfikowany na #88 pozycji najlepszych albumów wydanych w latach 70-tych XX wieku, przez popularny w USA magazyn muzyczny „Pitchfork”, zaś trzy z ośmiu utworów, które się na nim znalazły, osiągnęły drugie miejsce w kategorii disco w słynnym „Billboardzie”. W 1977 r. miało miejsce jeszcze jedno ważne wydarzenie z udziałem Giorgio Morodera. We współpracy z wokalistką – Donna Summer, powstał utwór  I Feel Love. Piosenka przebiła się, aż do pierwszej dziesiątki amerykańskiego „Billboard Hot 100” oraz przyczyniła się do dalszej współpracy pomiędzy artystami. 1978 rok przyniósł kolejne sukcesy. To wówczas swoją premierę miał film Midnight Express, wyreżyserowany przez Alana Parkera, a za którego scenariusz odpowiadał Oliver Stone. Zaś Giorgio Moroder opracował ścieżkę dźwiękową na potrzeby filmu. Była to muzyka instrumentalna, nie przeszkodziło to jednak temu, by Chase znajdujący się nań, w niedługim czasie stał się szczególnie chętnie granym w zagranicznych stacjach radiowych i jednocześnie został doceniony przez poczytne magazyny muzyczne.

Donna Summer i Giorgio Moroder

Giorgio Moroder i Donna Summer, Źródło: Deathandtaxesmag.com

Rok 1979 zaowocował w kolejne osiągnięcia kompozytora. Przy współpracy z Haroldem Faltermeyer’em powstał album E=MC2. Na albumie znalazły się utwory utrzymane w konwencji muzyki syntezatorowej. Na potrzeby nagrań cyfrowych wykorzystano mnóstwo sprzętu: syntezatory, keyboardy, mikrokomputery. Giorgio Moroder w jednym z wywiadów stwierdził, że musiał zdecydować się na współpracę z Haroldem Faltermeyer’em, ze względu na wysokie koszta jakie poniósłby w związku z realizacją E=MC2.

Wczesne lata 80-te przyniosły dużo świeżości w twórczości Giorgio Morodera. Przede wszystkim przyczyniły się do tego zwiększone fundusze, pozostające w dyspozycji kompozytora. „Monachijska maszyna” – takim pseudonimem posługiwał się również G. Moroder, opracowała ścieżkę dźwiękową dla filmu Foxes, a następnie pod dramat amerykański American Gigolo z 1980 r. To otworzyło artyście drogę do przemysłu rozrywkowego. Nastąpiła dalsza, owocna współpraca z Donną Summer, Deborah „Blondie” Harry czy z Cher. W 1982 r. Giorgio Moroder wspólnie z David’em Bowie stworzył muzykę na potrzeby filmu Cat People.

Kolejną ścieżkę dźwiękową Giorgio Moroder skomponował dla filmu Scarface – w Polsce znany jako Człowiek z Blizną.  W produkcji filmowej pojawiły się takie utwory jak: Push It to the Limit (Paul Engeman), Rush Rush (Deborah Harry), She’s on Fire (Amy Holland) czy I’m hot tonight (Elizabeth Daily).

Po filmie Scarface, kompozytor zajął się skomponowaniem ścieżki dźwiękowej na potrzeby takich produkcji jak: Top Gun z 1986 r. czy Metropolis – odnowionej wersji niemego filmu z 1927 r. W międzyczasie odbywała się współpraca Giorgio Morodera z wokalistą i frontman’em grupy „The Human League” – Philipem Oakey’em. W jej efekcie powstał album Philip Oakey & Giorgio Moroder z 1985 r. Na szczególną uwagę zasługuje znajdujący się na niej utwór Together in Electric Dreams, który został muzycznym motywem w filmie Electric Dreams z 1984 r., z początkującą jeszcze aktorką – Virginią Madsen.

Okładka płyty Oakey & Moroder

Okładka płyty „Philip Oakey & Giorgio Moroder”

Z całą pewnością można stwierdzić, że lata 80-te były najlepszym okresem twórczości kompozytora. Później artysta zaczął bardziej angażować się w swoje życie prywatne, choć z komponowania utworów nie zrezygnował do dziś. W 1992 r. miał powstać jego ostatni własny album studyjny – Forever Dancing. Tak się jednak nie stało, bowiem w 2015 r. „Giorgio” skomponował kolejny, zatytułowany Deja Vu, jednocześnie po raz kolejny informując fanów, że jest to ostatni album.

Giorgio Moroder uważany jest za prekursora muzyki syntezatorowej i powiązanej z nią gatunków: disco, electro i new wave. Biorąc pod uwagę jego osiągnięcia – odbierał Oscara trzykrotnie, czterokrotnie zdobył nagrodę Grammy, ponadto również czterokrotnie był laureatem nagrody Złoty Glob, w pełni na to miano zasłużył . Współpracował przecież z wieloma frontman’ami i wokalistami. Przykładowo można wymienić takie osobistości jak: Kenny Loggins,  Limahl, Philip Oakey, Donna Summer, David Bowie, Pat Benatar, Bonnie Tyler, Freddie Mercury, Jon Anderson czy Adam Ant. W 2004 r. Giorgio Moroder został wprowadzony do Dance Music Hall of Fame. Ciekawostką jest fakt, że kompozytor związany był z fabryką Cizeta Automobil, która to projektowała i tworzyła samochody sportowe, a większość jej pracowników związana była wcześniej z koncernem Ferrari.


1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek6 Gwiazdek7 Gwiazdek8 Gwiazdek9 Gwiazdek10 Gwiazdek
(3 oceny, średnia: 7,33 na 10)
Loading...